Armia Krajowa powstała 14 lutego 1942 r. z przekształcenia Związku Walki Zbrojnej na rozkaz
gen. Władysława Sikorskiego. Pierwszym jej dowódcą został gen. Stefan Grot - Rowecki.
Jej priorytetem miało być powstanie wspierane przez siły aliantów, lecz przede wszystkim jej działania opierały się na sabotażu i dywersji.
Była ona najlepiej zorganizowanym, najliczniejszym i najsilniejszym ruchem oporu podczas
II wojny św. w Europie.
Dzisiaj w Orłowie (gm. Wydminy, pow. giżycki) odbył się pierwszy w Polsce uroczysty pogrzeb dziewięciu ekshumowanych wyklętych, niezłomnych żołnierzy 3. Brygady Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.
Zginęli oni w bitwie pod Gajrowskimi, która była największą bitwą podziemia niepodległościowego w tamtych rejonach.Około 130 żołnierzy NZW zostało napadniętych podczas postoju przez 1,5 tysięczny oddział NKWD, KBW, UB i LWP. Jak podają źródła historyczne, w bitwie zginęło od 16 do 22 partyzantów. W tych latach partyzanci nie mieli możliwości pochować zabitych kolegów ani zabrać ze sobą ich ciał
Ciała dziewięciu poległych pochowała kilka dni po bitwie wraz ze swym bratem Stefania Gazda.
Dopiero w 1994 roku byli żołnierze podziemia z Białegostoku w miejscu mogiły poległych w bitwie postawili pomnik.
Kilku żołnierzy z oddziału żyje do dziś ( jeden z nich był na pogrzebie – żegnał swoich kolegów dotykając trumien)
Z ekshumowanych szczątków udało się zidentyfikować tylko por.Jana Boguszewskiego ps. "Bitny"
Uroczystości rozpoczął wykładem wprowadzającym Leszek Żebrowski, następnie została odprawiona uroczysta Msza św. pod przewodnictwem ordynariusza diecezji ełckiej bp Jerzego Mazura.Po czym odbyła się ceremonia na cmentarzu gdzie przemawiali min. Witold Stypułkowski prezes Narodowych Sił Zbrojnych oraz Maciej Prażmo prezes Zarządu Okręgu Warmińsko-Mazurskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, wicemarszałek województwa warmińsko - mazurskiego. a także syn dowódcy 3. Brygady Wileńskiej kpt. Romualda Rajsa - również Romuald Rajs ( jego ojca skazano 1 października 1949 na karę śmierci w pokazowym procesie).
Trumny zostały złożone do grobu z honorami wojskowymi.
W uroczystości nie zabrakło także Andrzeja Pileckiego syna płk. Witolda Pileckiego
Niestety nie pofatygował się prezydent Polski ani Premier ani Minister Obrony Narodowej ani nawet sekretarka z kancelarii jednego czy drugiego. Słowem nie było nikogo kto miałby podnieść rangę uroczystości do państwowej.
Najwyraźniej nasi wielce nam panujący mają takie względy tylko dla oprawców Polski i Polskich Żołnierzy.Gołym okiem widać, że oni wszyscy trzęsą portkami na samą myśl o tym, że chwała i autorytet naszych Niezłomnych mógłby rozlać się wielką falą na całą Polskę i obudzić Polaków z letargu, że mogłoby się znaleźć wielu chętnych do naśladowania takich wspaniałych bohaterów.
Drżyjcie więc wy wszyscy, którzy pozwalaliście i nadal pozwalacie na rozgrabianie Naszej Ojczyzny, którzy niszczycie naszą tradycję i kulturę, Drżyjcie bo Polska była jest i będzie jak Feniks i zawsze odrodzi się z popiołów. A jeśli tego nie wiecie to najwyraźniej nie potraficie czerpać mądrości z potężnej nauki jaką jest Historia.
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!!!!!!!!!!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz